Przedmiot – temat fotografii

Tylko nieliczne przedmioty z istniejących w świecie,
stanowią temat fotografii.  Wybór
przedmiotu do tematu jest świadomym wyborem artysty, tematem obrazu jest to, co
on fotografuje.

Przedmioty istnieją realnie „są”, ale nie każdy przedmiot
odpowiada twórcy dzieła, jeden wzbudza w nim zachwyt, inny odrazę, a jeszcze
inny pozostaje dla niego obojętny. Przedmiot sam w sobie nie jest jeszcze
tematem dzieła, temat tworzy natura i indywidualność, kreatywność autora. Z
tematu dopiero wynika to, co jest zamierzonym celem twórczości – czyli treść
artystyczna.

Przedmiot jest tylko „tak jak by” potrzebny do zaistnienia
tematu, bez konkretnego przedmiotu nie będzie tematu. Ale temat wykracza poza
przedmiot, ponieważ zawiera w sobie treść, która jest wizją artystyczną, rodzi
się w artyście, artysta tą treść widzi i odczytuje w obrazie.  Przedmiot niekiedy może być tematem, ale nie
zawsze niesie w sobie treść artystyczną, jedynie opowiada o sobie, a to nie
stanowi treść artystycznej, która ma wzruszać, wzbudzać emocje.

Bez tematu nie można wyrazić żadnej treści, jest on
niezbędny w procesie tworzenia.  Każdy
artysta szuka tematu zarówno w otaczającym go świecie, jak i we własnej
świadomości, ponieważ z połączenia tych dwóch rzeczywistości powstaje dzieło.

Przedmiot i akcja, są dwoma elementami świata, które możemy
oglądać i analizować.

Temat jest bodźcem do stworzenia fotografii.

Twórca tworzy to, co chce i kiedy chce. Człowiek – artysta,
żeby osiągnąć cel musi kochać.  I nie
chodzi tu o jakąś erotomanię, tylko konieczność natury, ponieważ człowiek
zaczął tworzyć wtedy, gdy nauczył się kochać a nie tylko płodzić.  Należy tu rozgraniczyć dwa pojęcia: miłość i seksualizm,
choć one łączą się ze sobą nierozerwalnie.

– Spytam się tedy wiecznego-człowieka,

Spytam się dziejów o spowiedź piękności:

Wiecznego człeka, bo ten nie zazdrości,

Wiecznego człeka, bo bez żądzy czeka,

Spytam się tego bez namiejętności:

“Cóż wiesz o pięknem ?…”

…“Kształtem jest Miłości” –

On mi przez Indy – Persy – Egipt – Greków –

Stoma języki i wiekami wieków,

I granitami rudymi, i złotem,

Marmurem – kością słoniów – człeka potem,

To mi powiada on Prometej z młotem.

Kształtem miłości piękno jest – i tyle,

Ile ją człowiek oglądał na świecie,

W ogromnym Bogu albo w sobie-pyle,

Na tego Boga wystrojonym dziecię;

Tyle o pięknem człowiek wie i głosi –

Choć każdy w sobie cień pięknego nosi

I każdy – każdy z nas – tym piękna pyłem.

Gdyby go czysto uchował w sumieniu,

A granitowi rzekł: “Żyj, jako żyłem” –

To by się granit poczuł na wyjrzeniu,

I może palcem przecierał powieki,

Jak przebudzony mąż z ziemi dalekiéj…

Lecz to z granitu bryłą ten by zrobił,

A inny z tęczy kolorem na ścianie,

A inny drzewa by tak usposobił,

Żeby się dłońmi splotły w rusztowanie;

A jeszcze inny głosu by kolumnę,

Rzucając w psalmy akordów rozumne,

Porozpowijał jak rzecz zmartwychwstałą,

Co się zachwyca w niebo: szłaby dusza

Tam – tam – a płótno na dół by spadało,

Jako jesienny liść, gdy dojrzy grusza.

C.K Norwid Promethidion


Norwid wyraża tęsknotę za dobrem i pięknem, towarzyszy mu
przekonanie, że to, co piękne, jest dobre.  Artysta jest obciążony koniecznością wielkiego
wysiłku, ponieważ pragnienie tego, co piękne zmusza go do tworzenia dzieła. To
pragnienie piękna każe mu kochać, jest on świadomy, że tylko miłość może wynieść
człowieka ponad świat zwierząt.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s